Od wielu lat propaguję aktywność fizyczną z kijkami Nordic Walking i zdrowy styl życia 50+. Właśnie z tego powodu mój blog nosi nazwę „kijkiwpuszczy”, zaczęłam go prowadzić od chwili rozpoczęcia treningów z kijkami w Puszczy Kampinoskiej. Zdrowy styl życia to nie tylko ruch i aktywność fizyczna, ale również odżywianie, dobór produktów i sposób ich przyrządzania. Już starożytny grecki lekarz Hipokrates, uznawany za ojca medycyny, powiedział, że „niech pożywienie jest lekarstwem, a lekarstwo pożywieniem”. Od Beaty – właścicielki „Eko sklepiku” ze zdrową żywnością, w którym robię zakupy produktów ekologicznych, dowiedziałam się o gospodarstwie ekologicznym Good Farm w Wilkowie nad Wisłą. I tak w sierpniowy poniedziałek pojechałam zobaczyć, po raz pierwszy w życiu, gospodarstwo ekologiczne. Właścicielami jest polsko-niemieckie małżeństwo pasjonatów, które prowadzi je od kilku lat.

Już sam dojazd do nich jest przygodą, bo wąska i kręta droga prowadzi pomiędzy wałem wiślanym a łąkami, lasem i polami. Po ok. 3 kilometrach od głównej drogi pojawiają się snopki i dynie, wskazujące wjazd do gospodarstwa. Na powitanie wyszła Pani Karina. Pan Julian pracował w polu i pomachał nam z daleka. Gospodarze sami pracują na gospodarstwie, co jest naprawdę trudne do uwierzenia, bo teren nie jest mały, dodatkowo oprowadzają gości, sprzedają swoje ekologiczne produkty oraz przepiękne kompozycje z ziół i kwiatów. Gospodarstwo jest rozległe i uprawa bardzo różnorodna. Rabaty z kwiatami przypominają ogród rustykalny. Są jeżówki, rudbekie, nagietki, cynie, warszawianki. Wśród nich można dostrzec pszczelnik mołdawski, zwany również melisą mołdawską, o charakterystycznym cytrynowym smaku i zapachu oraz wzniosła nikandra miechunkowa odstraszająca komary.

Warzywa, zioła i kwiaty rosną na glebie, która w wyniku zalewów wiślanych jest bardzo żyzna. Dalej rozciągają się rabaty warzywne. Buraki, marchewka – biała, fioletowa i pomarańczowa, sałata rzymska, cykoria…

Cykoria i rukola są niezwykle cennym pożywieniem dla organizmu, ponieważ mają smak gorzki, ułatwiający trawienie. Są to specjały południowców, które coraz bardziej doceniają Polacy.

Dalej idziemy do tuneli foliowych, gdzie rosną warzywa lubiące ciepło i wilgoć. 50 odmian pomidorów, różne odmiany ogórków – japońskie, sałatowe, nadające się też do lemoniad. W tunelach rosną bakłażany, mini arbuzy, dynie czarne, okry, papryki, bakłażany.



Pięknie wyglądają czarne pomidory, u podnóża których rośnie warzywo portulaka, odmiana którą można przyrządzać na ciepło.

Pani Karina oprowadza po gospodarstwie, podaje przepisy kulinarne i sposoby przyrządzania warzyw. Zwykle w weekendy, w sezonie, są dni otwarte. To jest prawdziwa skarbnica wiedzy. Wszędzie unosi się zapach ziół, oregano, majeranku, ogórecznika, różnych odmian bazylii i melisy. Każda roślina nadaje się do jedzenia i przetworzenia. Nic się nie marnuje. Pani Karina podzieliła się swoim przepisem kulinarnym, który często przygotowuje na kolację. Jest to patison pokrojony w grubą kostkę, podsmażony na patelni i podawany z tartą bułką. Przyprawy według uznania – sól, pieprz, zioła.

Ja kupiłam cukinię odmiany Romanesco. Jest to mało znana w Polsce odmiana, ulubiona cukinia w Irlandii i przyrządziłam z niej danie obiadowe. Wszystkim domownikom bardzo smakowało.

Jestem pod ogromnym wrażeniem gospodarstwa, właścicieli, ogromu włożonej przez nich pracy i tej niespożytej pasji do roślin i ludzi. Na pewno odwiedzę ich w różnych porach roku. Gospodarstwo posiada wszystkie możliwe certyfikaty uprawy ekologicznej, ale oprócz tego rośliny otoczone są miłością i dbałością na każdym etapie dojrzewania.



Zachęciłaś mnie do wizyty w to miejsce tak pełne smaków i dobrej energii.
Tak, bardzo zachęcam, piękne wrażenia na 100 procent, pozdrawiam serdecznie
Fajny wpis, oby więcej takich! 🙂
Dziękuję Julian , może też się tam wybierzesz
Opis i zdjęcia zachęciły mnie aby zacząć jeść więcej różnorodnych warzyw. Szkoda, że w sklepie nie wyglądają tak wspaniale jak na zdjeciach😉
Grażynko, warto do Ciebie na bloga zaglądać. Poznajemy tu zawsze bardzo ciekawe nowe miejsca. Tym razem dom zdrowych produktów i inspiracji kulinarnych. Jakie piękne buraki liściowe, uwielbiam ich łodygi. Gotowane smakują troch jak coś pomiędzy szparagiem a młodą fasolką szparagową.
Grażynko bardzo ciekawie opisałaś te wszystkie wspaniałości w gospodarstwie Państwa Kariny i Juliana. Mało jest osób z taką pasją jak wspomniani własciciele.
Warto też propagować te zdrowe warzywa i rośliny aby Karina i Julian mieli zadowolenie z pracy włożonej w tę dzialalność. Wszyscy zasługują na uznanie
zarówno prowadzący tę farmę jak też Twoje reporterskie opisy.
Dziękuję że mogłam z Tobą pojechać i zrobić fajne zakupy.
Oczywiście zachęcamy innych do skorzystania .
Grażynko, wspaniale opisałaś to miejsce, ciekawie i zachęcająco, piękne mam zdjecia dopelnily opisu. Mam nadzieję, że wkrótce zagościmy razem u Gospodarzy Kariny i Juliana. już nie mogę się doczekać.
Bardzo dziękujemy za wizytę w naszym gospodarstwie i piękny opis.Jesteśmy młodym gospodarstwem i staramy się zapewnić naszym klientom nie tylko zdrową, ekologiczną żywność ale też duży wybòr warzyw. Uprawiając dodatkowo zioła , jadalne i dekoracyjne kwiaty dbamy też o piękne dodatki na talerze i stoļy. Serdecznie zapraszamy. W dni robocze uprzejmie prosimy wcześniej o telefon.Pozdrawiamy Karina i Julian
Ja i moi przyjaciele jesteśmy pod wrażeniem Waszego gospodarstwa ekologicznego. Z zakupionych w sobotę produktów każdy coś już przyrządził na niedzielny obiad.Te zakupy są wprost uzależniające, bo jak się raz posmakuje , to potem ze sklepu już nie bardzo jest chęć kupować. Od samego wjazdu już jest wspaniały widok, dobra energia i przemili gospodarze.Jak dobrze że jesteście😄 Pozdrawiam serdecznie i do zobaczenia wkrótce, bo już następna ekipa ma zamiar przyjechać.
NEW MESSAGE: :https://kijkiwpuszczy.pl/?p=936: