Sztokholm kojarzy się z chłodnym powietrzem, powściągliwymi ludźmi i cynamonkami, ale to tak jest, zanim trafi się do Muzeum ABBY na wyspie Djurgarden. Muzeum otwarto w maju 2023 roku i zwiedzanie przenosi w podróż w czasie, jest gratką nie tylko dla fanów zespołu, ale również dla ludzi lubiących muzykę, kolory, świecący brokat i po prostu radość.

W to weekendowe przedpołudnie był komplet zwiedzających, ludzie w różnym wieku, starsi, młodzi, niektórzy z dziećmi (dla dzieci do 6 lat wstęp jest bezpłatny). Ten założony w 1972 r. przez Anni-Fri Lyngstad, Benny`ego Anderssona, Bjorna Ulvaceusa i Agnethę Faltskog zespół wziął nazwę od pierwszych liter imion założycieli. W 1974 roku ABBA wygrała konkurs Eurowizji śpiewając piosenkę „Waterloo” i wtedy zaczął się triumfalny muzyczny marsz grupy przez świat. Zespół ABBA zagrał w Polsce tylko jeden raz. Występ miał miejsce 7 października 1976 r., podczas nagrania w studio, a ponad miesiąc później w magazynie telewizyjnym Studio 2 został wyemitowany recital szwedzkiej grupy, której o przyjazd do Polski zabiegał ówczesny szef Studia 2 Mariusz Walter. Było to niesamowite wydarzenie, które przeszło do historii. W tamtych latach w Polsce nie było takiego otwarcia na świat jak obecnie, co dla młodszego pokolenia jest nie do uwierzenia. Zwieńczeniem koncertu było nagranie nowego przeboju zespołu „Dancing Queen” Od wielu lat moim marzeniem było zwiedzenie Muzeum ABBY „dreams come true” i udało się!

Wejście do Muzeum ABBY

Bilety do muzeum ABBY trzeba, szczególnie na weekend, trzeba wcześniej rezerwować, w czym mogłam liczyć na pomoc rodzinki zamieszkującej na stałe w Sztokholmie. Muzeum ABBY zwiedzałam w towarzystwie swojej siostry Eli i Agatki, z którą już wcześniej razem podróżowałyśmy z My Adventure.

To interaktywne muzeum, gdzie można na telebimach zobaczyć etapy pracy artystycznej zespołu a także wątki z życia prywatnego. Zwiedzanie muzeum to nie chodzenie od sali do sali, od gablotki do gablotki, od eksponatu do eksponatu. Wszystko wydawało mi się takie magiczne, prawdziwa podroż do tamtych czasów, też mojej młodości, W półmrocznych pomieszczeniach, przy dźwiękach przebojów, podziwiałam niezwykle oryginalne stroje, zaglądałam do studia nagrań, do garderoby artystów, „prowadziłam” samochód, który wystąpił w filmowym musicalu Mamma Mia oraz usiadłam na ławeczce, gdzie muzycy ABBY snuli wspólne plany.

Kolorowe stroje
Studio nagrań
Garderoba
Samochód z Mamma Mia
Ławeczka, na której snuli wspólne plany

Na zakończenie zwiedzania zatańczyłam z cyfrowymi postaciami zespołu, nie było to takie łatwe, ale nie chwaląc się, dostałam brawa od widowni, chyba za odwagę.

Po 1,5 godziny zwiedzania wyszłyśmy w znakomitym , rozśpiewanym nastroju. Czekała na nas już następna atrakcja . Muzeum Vasa. Na wyspie Djurgarden, prawie naprzeciwko Muzeum ABBY znajduje się Muzeum Vasa. Okręt Vasa został zbudowany w latach 1626-1628 na zlecenie króla Szwecji Gustawa II Adolfa, pod nadzorem budowniczych holenderskich, z zamiarem wypraw wojennych, również na Polskę. Potężny okręt wojenny, którego kadłub wykonany był głównie z dębu, zdobiony rzeźbami przedstawiającymi postaci biblijne, mitologiczne, historyczne, w tym nawet polskich szlachciców w niekorzystnych pozach (jako szpiegów próbujących odkryć tajniki budowy i przeszkodzić w budowie okrętu).

Wielkie oczekiwania i ogromna porażka. Na pierwszym rejsie, po przepłynięciu 1300 m silny podmuch wiatru przechylił okręt, woda wdarła się do środka, zginęło 30 z 50 członków załogi. Przyczyną zatonięcia były błędy konstrukcyjne. Wrak został odnaleziony w 1956 roku i wydobyty w 1961 roku. Po 333 latach zalegania na dnie morza w porcie sztokholmskim, ten potężny okręt został wyłowiony i odrestaurowany. Obecnie okręt Vasa jest najlepiej zachowanym XVII-wiecznym okrętem na świecie, w 98 procentach składa się z części oryginalnych.

Muzeum Vasa otwarto w 1990 roku. Okręt wywołuje imponujące wrażenie. Na kilku kondygnacjach można podziwiać odrestaurowane rzeźby, zapoznać się z życiem marynarzy w XVII wieku oraz obejrzeć film prezentujący historię wydobycia i konserwacji wraku.

Okręt Vasa
Rzeźby na okręcie

Podobno do błędów konstrukcyjnych przyczynili się polscy szpiedzy, co zostało pokazane i opisane na informacji pod rzeźbą.

Polski szpieg na okręcie
Działa wojenne

Ostatnim punktem weekendowego zwiedzania Sztokholmu jest Muzeum Millesgarden – park rzeźb i galeria sztuki, stworzone przez światowej sławy rzeźbiarza szwedzkiego Carla Millesa i jego żony malarki – portrecistki Olgi. To wyjątkowe i przepiękne miejsce, gdzie sztuka, historia i natura harmonijnie łączą się ze sobą. Millesgarden składa się z trzech głównych części: dawnego domu artystów, galerii sztuki i parku rzeźb.

Wnętrze domu artystów
Galeria Sztuki
Park rzeźb
W Parku rzeźb z Elą i Agatką

Z parku rzeźb jest przepiękny widok na Sztokholm

Widok z Parku Rzeźb

W 1936 roku, po śmierci Carla Millesa, Millesgarden zostało przekształcone w fundację i przekazane jako dar narodowi szwedzkiemu. Sztokholm jest urokliwym miastem, ma zabytkową starówkę, zamek Nobla, historyczne kościoły i budowle. Są tu również zabytki pochodzące z Polski np. namiot zdobyty przez Sobieskiego pod Wiedniem, zbroje królów polskich, sztandary wojska polskiego, armaty, które znajdują się w Muzeum Armii. Stolica Szwecji, położona w środkowej części kraju, na 14 wyspach, połączonych ze sobą 53 mostami oraz na lądzie stałym, nad zatoką i jeziorem, nazywane Wenecją Północy. Jest tu również najwęższa ulica w mieście, na rozpiętość ramion.

Najwęższa ulica w Sztokholmie

Mam zamiar tu jeszcze przyjechać, bo jeden weekend to za krótko. Poza ty uwielbiam cynamonki, które w Sztokholmie smakują wspaniale.

Cynamonki w Sztokholmie
Widok Sztokholmu
Dziękuje moim wspaniałym towarzyszką za ten cudowny wyjazd do Sztokholmu <3

3 komentarze

  1. Dzień dobry Grażynko,

    chciałbym serdecznie podziękować za prowadzenie bloga oraz za wpis dotyczący Sztokholmu. Miałem okazję odwiedzić to miasto i z przyjemnością sobie przypomniałem wspaniałe miejsca.
    Jak wiesz, bardzo się interesuje nurkowaniem i ciekawostki o opisanym wraku dopiero teraz się dowiedziałam.

    Jeszcze raz dziękuję za dzielenie się wiedzą i doświadczeniem – to naprawdę ma wartość dla czytelników.

    Pozdrawiam serdecznie,

    Wadim Orłowski
  2. Grażynko, jak zwykle cudna opowieść i wypełniona interesującymi szczegółami. Ciekawe miasto pełne miejsc wartych odwiedzenia. Twoja opowieść obudziła wspomnienia Witka z tego miejsca. Bardzo, ale to bardzo dziękujemy za Twoje opowieści i za Twoją pasję do odkrywania przed nami miejsc na mapie świata.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *